5 sposobów na opóźnianie orgazmu

Czy wiesz, że osiągnięcie orgazmu kobiecie zajmuje przeciętnie 12-14 minut, a mężczyźnie tylko 2-3 ?

Dlatego jednym z największych męskich wyzwań pozostaje takie przedłużanie stosunku, który umożliwi pełne zaspokojenie partnerki. Być może czasem ta szczególna różnica pomiędzy płciami faktycznie bywa wyrazem samczego egoizmu, ale w przeważającej mierze stanowi jedynie biologiczną barierę porozumienia. Z tego samego powodu mężczyźni znacznie częściej bywają matematykami, grają w piłkę, nie przykładają wagi do drobiazgów.

Szybkość orgazmu jest niejako częścią projektu męskiego ciała, który nastawiony jest przede wszystkim na przetrwanie gatunku. Stąd budowa chromosomu Y musi zapewniać pewne cechy anatomii i zachowania, służące skutecznemu przenoszeniu materiału genetycznego na następne pokolenia. Może zatem nie ma powodu do zmartwienia? Lepiej jednak nie próbować na kobiecie naszego męskiego ego i przystosować się do jej potrzeb, w tym tych seksualnych.

Poniżej omówimy kilka znanych sposobów na opóźnienie ejakulacji i w efekcie dłuższy seks:

Sposób 1: Wiek robi swoje?

Wiek ma wiele wspólnego z kontrolą nad orgazmem. Po pierwsze samo doświadczenie pomaga dojrzałemu mężczyźnie określić najlepsze sposoby sterowania podnieceniem i wyznaczeniem odpowiedniego momentu wytrysku. Po drugie sam wiek daje nam więcej pewności siebie w sprawach seksu, co sprzyja świadomej grze erotycznej. Każdy na ogół pamięta bycie nastolatkiem i ciągły niepokój związany z własnym wyglądem, atrakcyjnością i umiejętnościami, zwłaszcza w relacji z nowopoznaną osobą. Pamiętamy też różnicę między intensywnością doznań wywołanych przez dotyk nagiej kobiety, a samodzielnym staraniem o chwilę rozkoszy nad tzw. „świerszczykami” lub – coraz częściej – przed ekranem komputera.

Nauczenie się komfortowego samopoczucia podczas seksu zabiera zwykle trochę lat. Z czasem orientujemy się, że seks nie jest testem sprawnościowym, ani egzaminem z naszej męskości. Trwała więź i akceptacja partnera także ułatwia osiągnięcie pełnej satysfakcji.

Sposób 2: samogwałt jest dobry na wszystko?

Innym dylematem – głównie młodych, choć nie tylko – jest masturbacja. Przyjrzyjmy się tej z pozoru beztroskiej przyjemności. Zazwyczaj nie traktujemy onanizmu jako coś szkodliwego, a jedynie bezkarny i nieograniczony sposób na czerpanie rozkoszy ze swojej cielesności. Problem pojawia się, gdy traktujemy tę możliwość jako naprawdę nielimitowaną. Nadmierna masturbacja sprawia, że szczytujemy szybciej, ucząc ciało jak osiągać wyżyny podniecenia, a potrzebne na to zwykle 2-3 min. skracają się w miarę jak pogrążamy się w samozaspokojaniu.

Objawy nadmiernej masturbacji:

  • wahania nastrojów, rozdrażnienie
  • kłopoty z koncentracją i pamięcią
  • wyczerpanie i ciągłe przemęczenie
  • bezsenność
  • zapotrzebowanie na zwiększoną, bezpośrednią stymulację w celu osiągnięcia erekcji
  • obniżone libido, małe potrzeby seksualne
  • słaba erekcja
  • zmniejszanie się penisa
  • ból penisa, jąder lub w pachwinach
  • bóle krzyża
  • zmniejszenie wagi ciała, miejscowe łysienie
  • zaburzenia widzenia
  • szum w uszach

Nie chodzi nam o całkowite zaprzestanie masturbacji. Jak zatem znaleźć złoty środek? Jak niemalże we wszystkim warto zachować umiar, a więc zalecamy jedynie upewnić się, czy przypadkiem nie dotyczy Cię problem nadmiernej masturbacji. Zbyt częste onanizowanie się powoduje, że penis staje się bardziej wrażliwy na bodźce. Jednocześnie, nerwy układu przywspółczulnego, odpowiedzialne za ejakulację, pozostają takie same. Dlatego ich nadużywanie może utrudnić Ci nie tylko osiąganie orgazmu, ale także silnej erekcji.

Ponadto nadmierna masturbacja pozbawia Twój organizm większości hormonów oraz składników odżywczych, które są siłą napędową indywidualnego libido. Sperma nie bierze się znikąd, ale jest mieszaniną tych wszystkich pierwiastków i związków chemicznych, które regulują popęd płciowy. Ich nadmierny drenaż z myślą o obniżeniu pobudliwości może nie tyle opóźnić wytrysk, co spowodować kłopoty z osiąganiem podniecenia i współżyciem.

Sposób 3: Zdrowie i dieta

Wiek i kondycja, jak wiadomo, decydują o sprawności seksualnej. Za sprawą naturalnego starzenia się organizmu z upływem lat każdy jest narażony na choroby i dolegliwości – i nie dotyczy to tylko seksu. Mężczyźni po 40. cierpią na zwyrodnienie prostaty, a tłuste jedzenie, niezdrowy tryb życia i złe geny podnoszą niebezpiecznie ich ciśnienie krwi. Oprócz tego coraz słabsza z wiekiem produkcja testosteronu stopniowo zmniejsza popęd seksualny, co również jest pośrednio związane z dietą, ale może być też objawem nadczynności tarczycy. Wszystkie te okoliczności będą ograniczać Twoją zdolność panowania nad orgazmem. Dbając o siebie i swoje zdrowie zyskasz natomiast na pewno kilka minut łóżkowych igraszek.

Jeśli zaś już zmagasz się z jakimiś dolegliwościami, to powinieneś pamiętać, że wszystkie środki farmaceutyczne, które w związku z tym zażywasz, mają swoje konsekwencje medyczne między innymi w erotycznej sferze życia. Osłabienie libido, nadwątlenie erekcji i sam przedwczesny wytrysk, którym się zajmujemy, mogą stanowić efekt uboczny przyjmowanych przez Ciebie lekarstw. Oprócz przepisowo przyjmowanych, niektóre z nich bywają nadużywane, a inne zastępowane nielegalnymi lub tańszymi odpowiednikami. Sporym problemem są też narkotyki np. marihuana, kokaina, ekstazy itp. które pewna grupa mężczyzn zażywa dla przysłowiowego kurażu, a które w praktyce pustoszą organizm i pozbawiają go odporności. Impotencja czy zanik popędu stanowią możliwe efekty używek.

W przypadku społecznie akceptowalnych, takich jak znana z kawy i napojów pobudzających kofeina, również warto zachować należyty umiar i opamiętanie. Kofeina skraca czas stosunku Także duże ilości spożywanego czerwonego mięsa i tłuszczów wyraźnie obciążają organizm, który nie jest w stanie sprostać seksualnym potrzebom samego właściciela. Z kolei popularne wśród mężczyzn sterydy i bomby testosteronowe prawie zawsze pozbawiają ich kontroli nad ejakulacją, a ciało zaczyna rządzić się swoimi prawami. Pogoni za kondycją bywa zgubna…

Sposób 4: Techniki i ćwiczenia

Jeśli szukasz rozsądnego podejścia do tematu, to najlepiej spróbować znanych i sprawdzonych treningów kontroli nad ejakulacją. Podobnie jak powstrzymywania płaczu w każdych okolicznościach, można się do tego przystosować, a co najważniejsze przyuczyć odpowiednio swoje ciało. Poniżej wymienimy najważniejsze z takich technik treningowych. Naturalna technika kontroli nad ejakulacją – za pomocą sterowania oddechem oraz medytacji uczysz swoje ciało kontroli nad jego fizjologicznymi i naturalnymi reakcjami.

Metoda uciskowa Masters and Johnson’s – inna ze znanych technik bazuje na określeniu momentu stosunku, w którym orgazmu nie da się już powstrzymać i nauce rozpoznawania oraz unikania tej chwili. W podobnej wersji nazywana jest metodą Start-Stop. Obie techniki wymagają obecności i współpracy partnera, a także świadomości zachowań seksualnych.

Ćwiczenie Kegela – jedna z najpopularniejszych metod kontroli erekcji i jednocześnie bardzo prosta. Niebezpieczeństwo polega na możliwości uzyskania przeciwnego efektu… tak, tak!

Sposób 5: Produkty ziołowe i lekarstwa

W jednym z najprostszych sposobów kontroli wytrysku zalecane są zioła i naturalne suplementy. W trakcie normalnej aktywności ciało traci wiele składników odżywczych, związków chemicznych i hormonów. Nadzwyczajny rodzaj wysiłku, jakim jest seks, wymaga od organizmu znacznie większej mobilizacji, a co za tym idzie kumulacji energii kosztem innych procesów jakie w nim zachodzą. Zioła i suplementy w naturalny sposób pomagają balansować i uzupełniać te składniki, w tym budulcowe. Niejako przy okazji uzyskanym pozytywnym efektem na jaki możesz liczyć, będzie poprawa witalności i samopoczucia.

Składniki odżywcze w ziołach i suplementach wpływają na orgazm wzmacniając połączenia nerwowe odpowiedzialne za wywołanie ejakulacji. Te same nerwy decydują o sile erekcji, a ich wrażliwość – działanie neuroprzekaźników – może być osłabiona nadmierną masturbacją, stosowaniem leków, uzależnieniem od narkotyków, papierosów lub alkoholu. Dbałość o układ nerwowy korzystnie oddziałuje na szereg zachowań, w tym aktywność seksualną.

Oprócz tego rodzaju składników, niektóre zioła odejmują część wrażliwości penisa, co pozytywnie wpływa na długość trwania stosunku. Niestety Twoja partnerka może nie polubić szczególnej postaci i zapachu tych specyfików. Poza tym trzeba je stosować bez przerwy. Zioła jednak zawsze są najtańsze i najbezpieczniejsze, dlatego pewnie i tak je wybierzesz.